REGION

Przemysł - rys historyczny

Tradycje przemysłu w Kędzierzynie-Koźlu sięgają początków XVIII wieku, kiedy to HeinrichJakob von Flemming wybudował pierwsze na tym terenie manufaktury przemysłowe. Były nimi fabryka mosiądzu, drutu i luster w Kotlarni, a także zakłady żelazne w Blachowni. Dzieło to kontynuował Adolf von Hoym, który w krótkim czasie doprowadził do znacznego ich rozwoju. Ich potencjał opierał się przede wszystkim na dostępności dużej ilości surowca drzewnego. W krótkim czasie Sławięcice stały się liderem starego hutnictwa na Górnym Śląsku.

W roku 1740 z 12 wielkich pieców 8 znajdowało się w dobrach sławięcickich. Niestety, wraz ze zmianą źródła energii z drewna na węgiel, na początku XIX wieku okręg sławięcicki stopniowo ustępować zaczął zakładom przemysłowym położonym blisko kopalń.

Kolejnym impulsem do rozwoju regionu stało się wybudowanie Kanału Kłodnickiego i uruchomienie na ogromną skalę transportu rzecznego. Wybudowany w latach 1792–1822, łączył Kędzierzyn-Koźle z Zabrzem, a transportowano nim przede wszystkim produkty przemysłowe z Gliwic i Zabrza dalej, poprzez Odrę, w głąb Niemiec. W XIX wieku pełnił kluczową rolę szlaku transportowego dla przemysłu Górnego Śląska, tracąc ją od połowy XIX wieku na rzecz kolei.

W roku 1916 zasypano odcinek pomiędzy Gliwicami i Zabrzem, a w roku 1936 całkowicie go zamknięto. Transport odbywał się barkami ciągniętymi początkowo przez ludzi, zastąpionych w późniejszym czasie końmi. Kanał posiadał 18 stopni wodnych, drewnianych, po roku 1822 przebudowanych i murowanych cegłą. Do dziś zachowała się jedna Śluza przy ul. Kłodnickiej i druga przy ujściu do Odry.

Pozostałością dawnego transportu rzecznego na Odrze jest Śluza Koźle wraz z jazem kamiennym.

Powstała ona w 1830 roku podczas regulacji Odry. W I połowie XIX wieku wybudowano wiele tego typu urządzeń wodnych. Śluza została przebudowana w 1904 roku, aby umożliwić przeprawę barek, tzw. berlinek. Funkcjonowała na szlaku do Raciborza, który jednak nigdy nie był w pełni wykorzystywany. Po powodzi w 1997 roku, wraz z budową nowego jazu, śluza została wyremontowana. Wrota obsługiwane są siłą mięśni. Funkcjonuje do dzisiaj, służąc do celów turystycznych.

Obiektem, który na stałe wpisał Kędzierzyn-Koźle na mapę przemysłową regionu, stał się port śródlądowy. Wybudowany w latach 1891–1908, był największym portem rzecznym na Odrze i jednym z największych w Niemczech. Umożliwiał przeładunek węgla i rudy przewożonej Kanałem Kłodnickim z Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, a także innych produktów, na większe barki, berlinki, dzięki którym towary trafiały w głąb Niemiec.

W 1933 r. w porcie przeładowano tylko ok. 1,5 mln ton, co stanowiło 40,4% poziomu przeładunków z lat bezpośrednio poprzedzających wybuch I wojny światowej. Jednak już w latach 1937–1938 przeładowano 385 tys. ton towarów, znacznie przekraczając obroty przedwojenne. Statki płynące w górę Odry przywoziły głównie siarkę, skandynawskie rudy i fosfaty. W drogę powrotną zabierały przede wszystkim śląski węgiel, stanowiący więcej niż 80% ogólnie przeładowanego tonażu.

Ponadto w niewielkich ilościach przewożono żelazo, cynk, zboże i cukier.

W latach trzydziestych XX wieku Kanał Kłodnicki stał się niewystarczający dla potrzeb transportowych zakładów przemysłowych w Gliwicach, Zabrzu i Bytomiu. W związku z tym podjęto decyzję o budowie nowego kanału łączącego port w Koźlu z przemysłowymi miastami górnośląskimi. Budowa Kanału Gliwickiego zakończyła się w roku 1939, natomiast do użytku został on oddany dopiero dwa lata później. Wraz z budową nowego kanału powstał nowoczesny port w Gliwicach. Długość tej drogi wodnej wynosi ponad 40 kilometrów, a różnica poziomów – 43 metry, które wyrównywane są przez sześć śluz.

Ciekawostką jest istnienie skrzyżowania Kanału Gliwickiego i rzeki Kłodnicy, tzw. Syfon. Jest to drugie w Polsce tego typu urządzenie wodne.

Podobnie jak w średniowieczu, kiedy Koźle było miejscem krzyżowania się szlaków handlowych, tak w II połowie XIX wieku ziemia kozielska stała się terenem, gdzie skupiały się drogi transportowe: wodna i szybko rozwijająca się kolej.

Decyzja o utworzeniu w połowie XIX wieku węzła kolejowego kilkanaście kilometrów od twierdzy kozielskiej stała się dla wielu małych dotąd miejscowości znacznym impulsem do rozwoju.

Niewielki dotąd Kędzierzyn został w krótkim czasie silnym ośrodkiem miejskim. Początkowo dworzec kolejowy mieścił się pomiędzy dzisiejszym II a III peronem. W XIX wieku uruchomiono specjalną linię dorożek pomiędzy Koźlem a dworcem w Kędzierzynie. Obecny budynek, w formie nawy, oddany został do użytku 1 kwietnia 1915 roku. Do 1945 roku z głównego wejścia dostać się można było do czterech klas poczekalni, z konsumpcją i obsługą kelnerską; dzisiaj mieści się tam bar oraz poczekalnia dworcowa. W trakcie rozbudowy dworca konieczne stało się przesunięcie budynku przy ul. Traugutta o kilka metrów oraz rozebranie drewnianego kościółka, który przeniesiony został do Wrocławia, gdzie stoi do dziś w parku Szczytnickim.

W związku z wynalezieniem maszyny papierniczej na początku XIX wieku, na terenie Kędzierzyna-Koźla rozwinął się przemysł papierniczy. W roku 1892 ukończono budowę fabryki w okolicach przecięcia się odrzańskiej drogi wodnej i linii kolejowej. W Koźlu Porcie powstała więc „Fabryka Celulozy Feldmühle”. Zainwestowane duże sumy przyniosły szybki zysk i wzrost ruchu rzecznego na Odrze. Wraz z budową fabryki powstało osiedle robotnicze przy ulicach Szymanowskiego i Portowej, a w 1910 roku kozielska papiernia dysponowała 122 mieszkaniami dla robotników, kadry technicznej i urzędników. Prężnie funkcjonowała do roku 1945, kiedy park maszynowy został wywieziony na Wschód. Ponownie produkcja przemysłowa została uruchomiona w latach 50., kiedy w Koźlu Porcie rozpoczął pracę zakład pod nazwą „KOFAMA”. Kozielska Fabryka Maszyn pomimo transformacji funkcjonuje po dziś dzień.

Pod koniec lat trzydziestych XX w. rzemiosło kozielskie rozwijało się pomyślnie. W mieście istniało podówczas 20 warsztatów szewskich, 10 stolarsko-meblarskich, 4 ślusarskie i tyleż blacharskich, 5 farbiarni i pralni chemicznych, 4 drukarnie. Ponadto funkcjonowało 31 krawców, 13 fryzjerów, 8 armatorów statków śródlądowych, także 8 malarzy, 4 zegarmistrzów i doradców księgowych, 3 fotografów i introligatorów oraz 2 kominiarzy.

W związku z przygotowaniami wojennymi przemysł niemiecki musiał w maksymalnym stopniu uniezależnić się od dostaw zagranicznych, a III Rzesza nie dysponowała własnymi złożami ropy naftowej, dążono więc do utworzenia przemysłu paliw syntetycznych. Już na rok przed wybuchem wojny zapadła decyzja o budowie zakładów w Blachowni Oberschlesische Hydrierwerke A.G.Inwestycję o wartości ok. 120 milionów marek sfinansowali przedsiębiorcy górnośląscy oraz Ministerstwo Finansów Rzeszy. Pod koniec 1939 r. postanowiono wybudować pod Kędzierzynem zakłady chemiczne koncernu IG Farbenindustrie, mające produkować izooktan. Prace budowlane w Blachowni ruszyły zimą 1939 r., a w Kędzierzynie wiosną roku następnego.

Do pracy zamierzano wykorzystać tanią siłę roboczą: jeńców, robotników przymusowych, więźniów obozów koncentracyjnych. Od 1940 r. w kilkunastokilometrowym pasie od Bierawy po Blachownię zlokalizowano kompleks obozów, począwszy od obozów pracy przymusowej, po filię obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

Po dziś dzień zachowało się krematorium z piecem. Filię Obozu Auschwitz-Birkenau założono w Sławięcicach na przełomie marca i kwietnia 1942 roku, a 1 kwietnia 1944 roku przyjął on nazwę Arbeitslager Blechhammer. Przetrzymywano tutaj przeważnie Żydów, Romów, Polaków, ale również przedstawicieli innych narodowości Europy Środkowo-Wschodniej. Maksymalnie w tym obozie w styczniu 1945 roku przebywało ok. 4 tys. więźniów.

Każde miasto to oprócz budynków i ulic przede wszystkim ludzie, którzy zmieniając rzeczywistość wokół siebie, odgrywają znaczącą rolę w dziejach lokalnych społeczności. Ziemia kozielska przez wieki wychowała wiele osobistości: książąt, rycerzy, naukowców i inżynierów. Zawiłe losy Górnego Śląska sprawiły, że z Kędzierzynem-Koźlem związani byli ludzie przybyli z wielu stron świata.